To jeszcze nie koniec
dell_dellik
0:00 / 0:00
To jeszcze nie koniec
3 807 просмотров · 10 дн. назад
dell_dellik
3,8 тыс. подписчиков
3 807 просмотров · 10 дн. назад
słowa i muzyka dell_dellik + AI
"To jeszcze nie koniec" piosenka o tym, żeby nie odpuszczać. Obojętnie, co się wydarzy. Bo najciemniej jest zawsze przed świtem.
Nawet gdy niebo runie na ziemię,
nawet gdy wiatr rozwieje mój ślad,
noszę pod skórą ciepłe ziarenko,
z niego wyrośnie nieznany mi jeszcze świat.
Są noce, kiedy gasną wszystkie latarnie. Kiedy zostaje popiół na dłoniach, a cisza jest zimna jak kamień.
Ale nawet wtedy gdzieś pod skórą tli się mały żar, maleńkie ziarenko nadziei, którego nie zgasi żaden wiatr.
Posłuchaj w ciszy, najlepiej na słuchawkach. 🌒
Jeśli ten utwór coś w Tobie poruszył, zostaw komentarz. Może ktoś właśnie dziś potrzebuje usłyszeć, że to jeszcze nie koniec.
#nadzieja, #polskamuzyka, #ambient, #tojeszczeniekoniec
Witaj na kanale dell_dellik – miejscu, gdzie dźwięk spotyka się z emocjami i wyobraźnią.
Tworzę autorską muzykę instrumentalną i elektroniczną, w której odnajdziesz echa klimatu Enigmy, eteryczne brzmienia ambientowe oraz nastrojowe kompozycje idealne do refleksji, medytacji czy podróży w głąb siebie. Moja twórczość to połączenie nastrojowych melodii z tekstami o życiu, marzeniach i odkrywaniu wszechświata – zarówno tego wokół nas, jak i tego wewnątrz nas.
Na moim kanale znajdziesz: ✨ Kompozycje w klimacie Enigmy i muzykę New Age. ✨ Autorskie piosenki z autentycznym przesłaniem. ✨ Instrumentalną muzykę relaksacyjną i filmową. ✨ Muzyczne opowieści o kosmosie i ludzkim losie.
Zasubskrybuj dell_dellik i pozwól, by muzyka stała się Twoim przewodnikiem w codzienności. Dziękuję, że jesteś częścią tej dźwiękowej podróży.
"To jeszcze nie koniec"
Zgasły latarnie na pustej ulicy,
cisza osiada na zimnej ścianie.
Ktoś zabrał światło z mojej źrenicy,
a ja wciąż czekam przy uchylonej bramie.
„Nie wszystko stracone...”
szepcze mi noc.
Nawet gdy niebo runie na ziemię,
nawet gdy wiatr rozwieje mój ślad,
noszę pod skórą ciepłe ziarenko,
z niego wyrośnie nieznany mi jeszcze świat.
Popiół na dłoniach po spalonym domu,
deszcz zmywa imiona z kamiennych płyt.
Nie mówię o tym, nie mówię nikomu,
lecz w piersi coś tli się jak dawny świt.
„Nie wszystko stracone...”
szepcze mi noc.
Nawet gdy niebo runie na ziemię,
nawet gdy wiatr rozwieje mój ślad,
noszę pod skórą ciepłe ziarenko,
z niego wyrośnie nieznany mi jeszcze świat.
Jeszcze ciemno... ale posłuchaj.
Słyszysz? Pod ziemią kiełkuje naśiono.
Pod lodem wciąż płynie rzeka.
Wstaję z kolan powoli, jak mgła,
co znad łąki unosi się o brzasku.
Nie wiem, co jutro zabierze, co da,
lecz idę za tym maleńkim blaskiem.
Nawet gdy niebo runie na ziemię,
ja w dłoniach niosę ten mały żar.
„To jeszcze nie koniec...”
Jeszcze nie koniec.