Zatrzymał Wilki na szczycie. Dlaczego odszedł?
Kurtyna - historie zza sceny
0:00 / 0:00
Zatrzymał Wilki na szczycie. Dlaczego odszedł?
116 953 просмотра · 2 мес. назад
Kurtyna - historie zza sceny
166 тыс. подписчиков
116 953 просмотра · 2 мес. назад
W 1995 roku, u szczytu sukcesu i pełnych sal koncertowych, Robert Gawliński sam zatrzymał zespół Wilki - bo bał się, że kolejny rok w tym tempie może go zabić.
Cofniemy się do początków Gawlińskiego w zespołach Madame i Opera, przez nagłą śmierć basisty Adama Żwirskiego tuż przed sesją do debiutu, wilkomanię po singlu "Son of the Blue Sky" i niebezpieczne sceny na koncertach, aż po siedmioletnią przerwę, powrót z piosenką "Baśka" napisaną dla żartu i dzisiejsze koncerty, na których na scenie grają już synowie Roberta, Beniamin i Emanuel.
Decyzja, która miała skończyć karierę Wilków, ostatecznie pozwoliła jej trwać ponad trzy dekady.