Перейти к содержимому

Gospel- Chciałbym Być

eksoCS

0:00 / 0:00

Gospel- Chciałbym Być

450 598 просмотров · 13 лет назад
eksoCS
1,11 тыс. подписчиков
450 598 просмотров · 13 лет назад
PNJR14 TO SZTOS KANAL O PILCE NOZNEJ DAJ IM SUBA Ref. Chciałbym być pojebany, tak strasznie bardzo, normalnymi ludzie gardzą. Chciałbym mieć swoje zdjęcie w kartotece Interpolu, pośród największych psycholów. Lecz za każdym razem kiedy piszę frazę, wychodzi ze mnie pierdolony błazen, ale przysięgam, że naprawdę kogoś zarżnę, żeby ten cały, pojebany świat zaczął w końcu brać mnie na poważnie. 1. Naćpam się meskaliną przez pieprzony odbyt, zrobię piekło tym świniom, jak norweski ogrodnik. Chciałbym mieć bombę jak Kim Dzong Il, żeby móc pluć im w mordę co kilka chwil. Chciałbym zrobić czystki jak Hitler i Stalin, żeby różowe pizdki przede mną spierdalały, nabieram chcicy na sieczkę jak w Srebrenicy, Haski Trybunał już dostaje bladej kurwicy. Chcę własny gończy list, a na nim mój pysk i nie dorżnięte feministki, wkurwia sam dźwięk mojej ksywki, znienawidzony przez wszystkich jak Justin Bieber, ale nie umiem, jestem tylko, pierdolonym klaunem. Ref. Za każdym razem kiedy piszę frazę, wychodzi ze mnie pierdolony błazen, ale przysięgam, że naprawdę kogoś zarżnę, żeby ten cały, pojebany świat, zaczął w końcu brać mnie na poważnie... Brać mnie na poważnie. 2. Mam własny show, jak Kuba Wojewódzki, gdzie włochaty grubas gryzie wszystkich gości w sutki, jeździć im po familii, kręcić filmy jak Ingrid Bergman. Pingwin gryzie pięta, a na węgiel leci sperma. Za to że Tusk ruskim ciągle opierdala berła, skończ już pieprzoną dotację z Kremla. Szamać kolację w prywatnej izolatce i mieć swojego osobistego psychiatrę. Chcę różową kolekcję kaftanów bezpieczeństwa, tak niewiele jest potrzebne mi do szczęścia, więc dość tego pierdolenia, rozkurwię wszystko i zacznę spełniać swe marzenia. Ref. Chciałbym być pojebany, tak strasznie bardzo, normalnymi ludzie gardzą. Chciałbym mieć swoje zdjęcie w kartotece Interpolu, pośród największych psycholów. Lecz za każdym razem kiedy piszę frazę, wychodzi ze mnie pierdolony błazen, ale przysięgam, że naprawdę kogoś zarżnę, żeby ten cały, pojebany świat zaczął w końcu brać mnie na poważnie... Brać mnie na poważnie. Chciałbym być pojebany, tak strasznie bardzo.