Перейти к содержимому

„PRL: teatr studencki i inny” | Zawodowcy!? Teatr Ósmego Dnia, Akademia Ruchu, Teatr STU i inni

Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego

0:00 / 0:00

„PRL: teatr studencki i inny” | Zawodowcy!? Teatr Ósmego Dnia, Akademia Ruchu, Teatr STU i inni

302 просмотра · 3 г. назад
Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego
12,5 тыс. подписчиков
302 просмотра · 3 г. назад
„Zawodowcy!? Teatr Ósmego Dnia, Akademia Ruchu, Teatr STU i inni” - szósty wykład prof. Tadeusza Kornasia z cyklu "PRL: teatr studencki i inny” w Instytucie Teatralnym im. Z. Raszewskiego ________ W końcówce dekady lat 70. teatr studencki rozwijał się bardzo dynamicznie. Powstało sporo wybitnych spektakli. Jednak termin „teatr studencki” przestawał być wystarczający. Wielu twórców skończyło już studia, dla wielu teatr, a nie studia, stawał się najważniejszy. Coraz częściej mówiono więc raczej o młodym teatrze, teatrze młodej inteligencji, teatrze alternatywnym… Także sytuacja polityczna powodowała, że cały ten ruch zaczął przeżywać istotne perturbacje. Kilka grup o najdłuższym stażu wyszło wtedy spod egidy SZSP, zyskując status twórców zawodowych. Jako pierwszy poszedł tą drogą Teatr STU, który zarazem, wchodząc na nową ścieżkę, zaczął się dystansować od ruchu. Potem uzawodowione zostały kolejne grupy: Teatr Kalambur, Teatr 77, Teatr Ósmego Dnia i Akademia Ruchu. W ich przypadku związki ze środowiskiem pozostały bardzo mocne. Grupy te wciąż brały udział w festiwalach studenckich, wciąż współpracowały z zespołami studenckimi. Szczególne miejsce zajmował prowadzony przez Lecha Raczaka Teatr Ósmego Dnia. Radykalna politycznie i społecznie wymowa spektakli powodowała dotkliwe szykany służb wobec członków zespołu. Jednak ta atmosfera fermentu została wykorzystana przez grupę artystycznie. Po uzawodowieniu powstały dwa chyba najgłośniejsze w historii teatru spektakle – „Ach, jakże godnie żyliśmy” (1979) i „Więcej niż jedno życie” (1981) – które bezlitośnie diagnozowały degrengoladę komunistycznej utopii w gierkowskiej Polsce. Równie wyraziste były przedsięwzięcia Akademii Ruchu. Z jednej strony były to drobne interwencje teatru w przestrzeni miejskiej, z drugiej spektakle. Na przykład „Życie codzienne po Wielkiej Rewolucji Francuskiej” (1979) przenosiło z przestrzeni publicznej na scenę najzwyklejsze codzienne zachowania ludzi, czyniąc z przedstawienia wielką metaforę podłych czasów, w których przyszło wtedy żyć. Równie ciekawe inicjatywy tworzyły pozostałe uzawodowione teatry.