Перейти к содержимому

Szesnasty x Bonson- Pamiętasz? (Vixon Blend)

Vixon Blend

0:00 / 0:00

Szesnasty x Bonson- Pamiętasz? (Vixon Blend)

3 575 просмотров · 5 лет назад
Vixon Blend
1,01 тыс. подписчиков
3 575 просмотров · 5 лет назад
Tekst: [Intro] O, kopę lat! Strasznie długo się nie widzieliśmy, co? Ej, zapraszam cię do baru tutaj za rogiem Zamówimy wódkę, befsztyk w sosie trueschoolowym Jak za starych dobrych lat, człowieku Usiądziemy tam. Mam swój stolik Stolik numer 21. A pamiętasz? [Zwrotka 1] Pamiętasz jak obiecywali, że nie będzie jutra? Dziś jesteś tu, ich nie ma już, a z całą resztą chuj tam I byleby ustać, nie ma ambicji na ustach. Nieraz Mamy wrażenie, że się śmieje tu z nas Bóg sam, gdy Odpływa wódka, nie zabierając wspomnień Lej szklankę - pali mordę niech, opowiadaj co dobre jest Ja? Dawno przestałem się bać: Będziesz na krańcu wszechświata to pozdrów moje ego tam! Z życiem o wszystko gram, znaczoną talią kart I robię to dobrze tak, że wchodzi w krew to wam; Walter White A co do chemii - znam najważniejszą reakcję: Z którymś obrotem Ziemi będziemy tylko pierwiastkiem Temu lej tę szklankę, opowiadaj co dalej Rozejdziemy z porankiem się, wieki cię nie widziałem A z tą panną jesteś dalej? Bo wyglądało poważnie to Bo było, tylko wiesz, ostatnio jednak jakby pękło coś I już nie jestem z nią, chyba od pół roku Widzę jak cieszy się życiem, jak dusiła się ze mną, dałem jej spokój Nastała ciemność, straszne jak nie potrafiłem rozświetlić jej I zakładałem właściwą maskę, by nie pytali czy jest okej A jak u ciebie jest? A jak być powinno? Pytasz o kobietę? Mam kobietę... Co weekend inną Bo mam hajs, wiesz, się poszczęściło, znasz je, wyznają miłość Znacznie łatwiej niż by tego nie było I zniszczyłem kilka związków bez wyrzutów sumienia Nie chciałem skakać z mostów, a tym bardziej tego zmieniać Proszę, zmieńmy temat, zanim przypadkiem się przyznam Że jedyne z czym zostanę to ślady po bliznach. Tu Niech płynie czysta znów. Plany na przyszłość? Mów Plany mam skomplikowane, a kilka marzeń już pogrzebałem I się okaże, co będzie dalej samo, sa-samo Stoję dokładnie tu gdzie stałem, choć zawsze wierzyłem w pracę, nie talent I wszystko robiłem, by z dumą patrzeć w lustro rano To wiele rzeczy się posypało i nie wiem, czy uda mi się to złożyć W jedną spójną, konkretną całość, a i tak krzyczę "Panie daj pożyć!" I cieszę się, że cię widzę, przy stole numer 21 Ostatni kielon i idę... Wracam do siebie... Zachłysnąłem się tym życiem, teraz weź mi powiedz: "głupi typ!" Bo ile jest na scenie, żeby mówić, że się znudził tym Nie jestem męczennikiem, nie po to, żeby pluć mi w pysk Do czwartej rano piszę, później czytam, no i znów mi wstyd Zraniłem kilka dobrych kobiet, nagle budzą ze snu W oczach gniew, w plecach nóż, krew na ręku I nie umiem ich przeprosić, jestem tchórzem, teraz wiesz już I co? Dalej dasz mi mieszkać w sercu? Wróciłem skąd przyszedłem, się przyzwyczaiłem żyć w tym Chcę znów mieć czystą kartę, zapisywać brudne myśli Straciłem dużo czasu, chciałem być na ustach wszystkich Tak bardzo bałem się być zwykły Wczoraj żegnałem Szczecin, biorę kurs na Wrocław Bo jej wzroku mówiący: "zostań" jest jak szóstka w Totka Gryzę się w język, żeby słów nie rzucać od tak Żebyś nie musiała mówić, że się znów zawiodłaś Beat: [FREE]_Sad_Lo-Fi_XXXTentacion_x_NF_Type_Beat_'Patience' #Szesnasty #bonson #blend #muzyka