Перейти к содержимому

Płyn na owady za grosze Robię go z dwóch rzeczy, które masz w kuchni

Sposób Pani Basi

0:00 / 0:00

Płyn na owady za grosze Robię go z dwóch rzeczy, które masz w kuchni

157 просмотров · 3 дня назад
Sposób Pani Basi
6 подписчиков
157 просмотров · 3 дня назад
Przy progu znowu idzie ta sama ścieżka mrówek. Na kwiatku wniesionym z balkonu pod spodem liścia siedzi coś zielonego i lepkiego. Nad miską ze śliwkami krąży chmura muszek, których jest co dzień więcej. A w drogerii stoi osiem butelek. Jedna na mrówki, jedna na mszyce, jedna na muchy, jedna do kwiatów, jedna do kuchni. Każda po kilkanaście złotych i każda z obrazkiem innego robaka. Odwróćcie którąkolwiek z nich i przeczytajcie skład. Zobaczycie tam sole potasowe kwasów tłuszczowych. To jest długi sposób na powiedzenie jednego słowa: mydło. Cała ta butelka to mydło rozpuszczone w wodzie. Pokażę, jak zrobić to samemu, ile dokładnie czego wsypać, na co to działa naprawdę, a na co nie działa wcale - i na których owadów ja tego nigdy nie użyję, bo to jest ważniejsze od całej reszty. DLACZEGO TO DZIAŁA Mały owad oddycha przez skórę, pokrytą cienką warstwą wosku, która trzyma w nim wilgoć. Mydło ten wosk rozpuszcza. Woda wchodzi do środka, wilgoć ucieka na zewnątrz, i owad tonie i wysycha jednocześnie. Z tego jednego zdania wynika wszystko: to musi go DOTKNĄĆ. Rozpylone w powietrze nie zrobi nic. Wyschnięte na blacie nie zrobi nic - wyschnięte mydło to po prostu czysty blat. DWA PRZEPISY (uwaga, różnią się trzykrotnie) 🏠 DO DOMU: 1 litr wody + 1 ŁYŻKA STOŁOWA płynu do naczyń. Najprostszego: bez wybielacza, bez antybakteryjnego, bez zapachu. Albo zestrugane szare mydło rozpuszczone w ciepłej wodzie. 🌿 DO KWIATÓW: 1 litr wody + 1 ŁYŻECZKA. Trzy razy słabiej. Najpierw woda, potem mydło, przechylić butelkę kilka razy - NIE trząść, bo zrobicie pół butelki piany. I podpiszcie butelkę, bo za trzy tygodnie nie będziecie pamiętać, który to przepis. OSIEM SYTUACJI 8. Ścieżka mrówek - spryskać, a potem PRZETRZEĆ tę samą drogę, żeby zmyć ślad zapachowy. Bez tego następne pójdą tędy samo 7. Muchy - spryskać muchę, nie powietrze. I najpierw przetrzeć stół, parapet i klamkę 6. Muszki owocówki - słoik z octem i JEDNA kropla płynu. Bez niej siadają i odlatują 5. Mszyce - słabszy przepis, od spodu liścia, rano lub wieczorem, nigdy w słońcu, powtórzyć po tygodniu 4. Wełnowce (te białe kłaczki) - spryskać, odczekać minutę, ZETRZEĆ, spryskać ponownie 3. Zasada jednego liścia - spryskać jeden liść i odczekać dobę, zanim potraktujecie całą roślinę 2. Kwiat wnoszony z balkonu - kwarantanna na dwa tygodnie. Kwadrans teraz zamiast pół zimy później 1. Na kim tego NIGDY nie używam - i to jest najważniejszy fragment filmu NA KIM TEGO NIGDY NIE UŻYWAM Mydło nie odróżnia dobrego owada od złego. Nie wie, kogo dotknęło. Pająków. Pająk w domu zjada dokładnie to, z czym walczycie. Nakryć szklanką, podsunąć kartkę, wypuścić. Biedronek i ich larw. Larwa nie wygląda jak biedronka - wygląda jak mała szara cętkowana gąsienica i większość ludzi bierze ją za szkodnika. A ona zjada mszyce setkami. Kwiatów. Nigdy otwartych kwiatów ani niczego, co ma zawiązać owoc, bo tam przylatują pszczoły. Łodyga i spód liścia, wieczorem. Wody. Nie do oczka wodnego, nie do akwarium, nie przy misce zwierzęcia. I rzeczy oczywiste: nie w oczy, nie na małe dziecko, a pomidora opłukać przed zjedzeniem. CZEGO TO NIE ZAŁATWI Nie załatwi gniazda ani kolonii - działa tylko na to, czego dotknie. Prusaki albo mrówki wchodzące z kilku stron naraz to sprawa dla fachowca. Nie załatwi moli spożywczych, bo tam problem siedzi w paczce mąki. I nie zostawia żadnej ochrony na potem. A czosnek? Czosnek odstrasza, ale nie zabija. Robotę robi mydło. PYTANIE DO WAS Z jakiego jesteście województwa i co u was w domu było na owady, zanim pojawiły się te wszystkie butelki? U jednych mydło, u innych czosnek albo wrotycz, u jeszcze innych coś, o czym w ogóle nie słyszałam. W następnym odcinku: dlaczego dom potrafi wyglądać na zagracony, chociaż sprząta się w nim codziennie i niczego nie przybyło. #owady #mszyce #domowesposoby