Перейти к содержимому

Daria Trafankowska pokochała skazanego za zabójstwo — została z nim do końca

Echo Gwiazd

0:00 / 0:00

Daria Trafankowska pokochała skazanego za zabójstwo — została z nim do końca

2 124 просмотра · 2 недели назад
Echo Gwiazd
384 подписчика
2 124 просмотра · 2 недели назад
Daria Trafankowska była jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Widzowie pamiętali ją jako ciepłą, pogodną i pełną empatii kobietę. Niewielu wiedziało jednak, jak wiele dramatów kryło się za tym uśmiechem — niespełnione miłości, rozwód, samotność, problemy finansowe, ciężka choroba i związek, który do dziś budzi ogromne emocje. Od dzieciństwa była związana ze sceną. Po dwóch nieudanych próbach dostała się do łódzkiej filmówki, a później występowała w Teatrze Narodowym i Teatrze Powszechnym. Ogromną popularność przyniosła jej także telewizja, a później rola siostry Danuty w serialu „Na dobre i na złe”. Jej życie uczuciowe było znacznie trudniejsze. W młodości związała się z Jackiem Zejdlerem, pamiętanym z „Tolka Banana”. Po ich rozstaniu aktor przesłał jej bardzo osobisty list. Daria nie zdążyła odpowiedzieć przed jego śmiercią i przez lata zastanawiała się, czy mogła zrobić coś więcej. Później przez około 15 lat była związana z reżyserem Waldemarem Dzikim, z którym miała syna Wita. Małżeństwo się rozpadło, a Daria została sama, opiekując się dodatkowo ciężko chorą matką i zmagając się z poważnymi problemami finansowymi. Przełom przyniosła praca w „Na dobre i na złe”. Wtedy jej sytuacja zaczęła się stabilizować. Pod koniec życia ponownie spotkała mężczyznę, którego znała jeszcze z czasów studenckich. Jan wcześniej został skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo ciężarnej kobiety we Wrocławiu. Według scenariusza spędził za kratami 11 lat, a następnie został ułaskawiony. Po ponownym spotkaniu ich relacja rozwinęła się bardzo szybko. Po około pół roku byli zaręczeni. Daria nazywała go miłością swojego życia. Nie wiadomo jednak jednoznacznie, czy znała wszystkie szczegóły sprawy kryminalnej, za którą został skazany. Wiadomo natomiast, że zdecydowała się z nim pozostać. W 2003 roku u aktorki wykryto agresywny nowotwór. Mimo ciężkiego leczenia próbowała pracować tak długo, jak pozwalały jej siły. Zmarła w 2004 roku, mając zaledwie 50 lat. Jan był przy niej do końca. Czy Daria znała całą prawdę o jego przeszłości? A może wierzyła, że człowiek może rozpocząć życie od nowa? #dariatrafankowska #nadobreinazłe #polskieaktorki #gwiazdyprl #waldemardziki #jacekzejdler #tragicznelosy #tajemnicegwiazd #polskiekino #życieprywatne