Złudna nadzieja
Koowal323
0:00 / 0:00
Złudna nadzieja
53 просмотра · 3 мес. назад
Koowal323
692 подписчика
53 просмотра · 3 мес. назад
Tekst:
Próbuję zapomnieć, ale się nie da,
Piszesz, że kochasz, a ja wiem, że to ściema.
Obiecywałaś, że już zawsze będziesz,
A teraz znikasz, jakbyś nigdy nie istniała przecież.
Miłość mnie zabiła – nie widać ran,
Ale każdy dzień to jak ostatni stan.
Zostałem z pustką, ty masz nowy świat,
A ja nadal żyję w tych wspomnieniach sprzed lat.
Poznaliśmy się siedem lat temu jak z bajki,
W oczach miałem ogień, w głowie same fajerwerki.
Twój uśmiech zatrzymał mi cały świat,
Jakby czas się cofnął, by nam szansę dać.
Miała niebieskie oczy, jak bezchmurne niebo,
Uśmiech, który leczył wszystko jednym gestem lekko.
Długie włosy, co spadały jak złoty deszcz,
A figura jak marzenie — nie do opisania też.
Lecz wszystko pękło, jak szkło pod stopami,
Został tylko ból, samotność i złudzenia kłamstwami.
Próbuję zapomnieć, ale się nie da,
Piszesz, że kochasz, a ja wiem, że to ściema.
Obiecywałaś, że już zawsze będziesz,
A teraz znikasz, jakbyś nigdy nie istniała przecież.
Miłość mnie zabiła – nie widać ran,
Ale każdy dzień to jak ostatni stan.
Zostałem z pustką, ty masz nowy świat,
A ja nadal żyję w tych wspomnieniach sprzed lat.
Pisałaś "kocham", a z nim tańczyłaś po nocach,
Gdy prosiłem, byś przestała udawałaś, że nie słyszysz moich słów w głosach.
Twoje obietnice spadały jak liście z drzew,
A ja w tym chaosie sam traciłem sens i cel.
Myślałem, że to tylko chwilowy błąd,
A ty śmiałaś się, robiąc z mojego serca wrak.
Prosiłem o prawdę, a dostałem kłamstwa mrok,
Teraz już wiem, że dla ciebie to był tylko mój błąd.
Mówiłaś, że to ja, że kochasz mnie cały czas,
Dałaś złudną nadzieję, zmieniając w ruinę mój świat.
Próbuję zapomnieć, ale się nie da,
Piszesz, że kochasz, a ja wiem, że to ściema.
Obiecywałaś, że już zawsze będziesz,
A teraz znikasz, jakbyś nigdy nie istniała przecież.
Miłość mnie zabiła – nie widać ran,
Ale każdy dzień to jak ostatni stan.
Zostałem z pustką, ty masz nowy świat,
A ja nadal żyję w tych wspomnieniach sprzed lat.
W twoich oczach zgasłem, stałem się cieniem,
Twoje słowa jak ciosy, rwały serce zmiennie.
Sam z pustką w duszy, co wciąż szarpie mnie w tle,
Ty odwróciłaś się, uciekłaś przede mną w cień.
Samotność w głowie — ciężki, zimny łańcuch,
Z każdym dniem gasną siły, wciąga mnie chaos.
Tęsknota pali jak ogień, ty jesteś daleko,
A ja zostaję sam, z pustką, bez nadziei i echa.
Za co mi to zrobiłaś, czemu tak zraniłaś?
Za mocno kochałem, a ty mnie zabiłaś.
Próbuję zapomnieć, ale się nie da,
Piszesz, że kochasz, a ja wiem, że to ściema.
Obiecywałaś, że już zawsze będziesz,
A teraz znikasz, jakbyś nigdy nie istniała przecież.
Miłość mnie zabiła – nie widać ran,
Ale każdy dzień to jak ostatni stan.
Zostałem z pustką, ty masz nowy świat,
A ja nadal żyję w tych wspomnieniach sprzed lat.
Próbuję zapomnieć, ale się nie da,
Piszesz, że kochasz, a ja wiem, że to ściema.
Obiecywałaś, że już zawsze będziesz,
A teraz znikasz, jakbyś nigdy nie istniała przecież.
Miłość mnie zabiła – nie widać ran,
Ale każdy dzień to jak ostatni stan.
Zostałem z pustką, ty masz nowy świat,
A ja nadal żyję w tych wspomnieniach sprzed lat.