Pewien rybak na bagnach spotkał kobietę-ropuchę, która poprosiła go o przysługę.
DZIENNIK WASIs
0:00 / 0:00
Pewien rybak na bagnach spotkał kobietę-ropuchę, która poprosiła go o przysługę.
3 053 просмотра · 4 дн. назад
DZIENNIK WASIs
1,95 тыс. подписчиков
3 053 просмотра · 4 дн. назад
Tę opowieść opowiadał mi jeszcze mój dziadek. A jemu — jego ojciec, surowy starzec, człowiek bagien, który całe życie spędził przy wodzie i umarł nie w łóżku, lecz w łodzi, z wiosłem w rękach. Mówił tak: „Las można obejść, rzekę można przepłynąć, ale bagno trzeba szanować. Ono nie zatrzymuje tego, kto przyszedł z czystymi rękami. Zatrzymuje tego, kto sam nie wie, po co przyszedł”.