Kurczak z rusztu w dwóch miejscach. Jeden miał coś, czego drugiemu brakowało / Oddaszfartucha
Tomasz Strzelczyk ODDASZFARTUCHA
0:00 / 0:00
Kurczak z rusztu w dwóch miejscach. Jeden miał coś, czego drugiemu brakowało / Oddaszfartucha
175 822 просмотра · 5 месяцев назад
Tomasz Strzelczyk ODDASZFARTUCHA
1,68 млн подписчиков
175 822 просмотра · 5 месяцев назад
Dziś mała kulinarna trasa po zachodniopomorskim. Najpierw **Gryfice**, potem **Pyrzyce**. W obu miejscach na talerzu wylądował kurczak, ale przygotowany zupełnie inaczej.
W Gryficach klasyka – porządnie doprawiony kurczak z rusztu, do tego solidny szaszłyk z karkówki. Prosto, konkretnie i bardzo swojsko.
W Pyrzycach było już trochę inaczej. Ćwiartki kurczaka pieczone na **węglu drzewnym**, dzięki czemu mięso złapało piękny aromat ognia i lekką wędzonkę. Do tego szaszłyki, ale zamiast karkówki – **szynka**, przez co całość była trochę lżejsza w smaku.
Dwa miejsca, podobne menu, a jednak zupełnie inne wrażenia z grilla. Czasem to właśnie detale – jak węgiel drzewny czy wybór mięsa – robią największą różnicę.