Перейти к содержимому

Nabożeństwo 13 09 2026 Muszczynski Mirosław - Nie daj się zmanipulować kościelnictwem (Mk 12,38-44)

Nowe Życie Warszawa

0:00 / 0:00

Nabożeństwo 13 09 2026 Muszczynski Mirosław - Nie daj się zmanipulować kościelnictwem (Mk 12,38-44)

150 просмотров · 5 дней назад
Nowe Życie Warszawa
189 подписчиков
150 просмотров · 5 дней назад
"Dwa grosze, które mają wielką wartość" Bóg widzi to, czego nie widzą ludzie W Ewangelii Marka czytamy o ubogiej wdowie, która wrzuciła do świątynnej skarbony dwa grosze. Jezus powiedział, że dała więcej niż wszyscy pozostali, ponieważ inni ofiarowali z tego, co im zbywało, a ona ze swego niedostatku oddała wszystko, co miała na utrzymanie. Jeżeli kiedykolwiek czuliście się niedocenieni, mieliście wrażenie, że wasz wysiłek, poświęcenie i wierność są niewidzialne dla innych, to chcę wam powiedzieć: Bóg wszystko o was wie. On widzi również te najbardziej skryte, dobre uczynki, których nikt nie zauważa. Uważajmy na religijny system Wcześniej Jezus ostrzega przed znawcami Prawa, którzy pragnęli zaszczytów, pierwszych miejsc i uznania. Jednocześnie wykorzystywali ludzi ubogich, a swoją pobożność demonstrowali dla pozoru. To ważny kontekst historii wdowy. Świątynia miała być miejscem, które chroni potrzebujących. Prawo i prorocy wielokrotnie przypominały o odpowiedzialności za ubogich, wdowy i ludzi pokrzywdzonych. Tymczasem religijny system zaczął się psuć. Przywódcy bogacili się, a ludzką pobożność wykorzystywali, posługując się poczuciem winy i lękiem. To ostrzeżenie również dla nas. Żadna wspólnota nie powinna budować swojego znaczenia na pozorach, bogactwie czy wielkości. Kościół nie może zapominać o człowieku, który potrzebuje pomocy, tylko dlatego, że ważniejsze wydają się budynek, wyposażenie lub zewnętrzny obraz sukcesu. Jezus mierzy inaczej niż świat Na tle bogatych ludzi wrzucających duże sumy pojawia się anonimowa wdowa. Nikt jej nie zauważa. Jej ofiara nie zmienia budżetu świątyni. Jezus jednak patrzy i dostrzega jej wartość: „Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy”. Pan Jezus mierzy inaczej niż świat. Świat patrzy na ilość, status, możliwości i widoczne osiągnięcia. Jezus patrzy na serce, wierność i zaufanie. Dlatego każda osoba w naszym kościele ma znaczenie. Nie mierzymy ludzi tym, ile pieniędzy dają, jakimi darami zostali obdarowani ani jaką służbę pełnią. Naszą uwagę powinni przyciągać stojący z boku, nieśmiali, wycofani albo przeżywający trudny czas. Niech wrażliwość stanie się naszą kulturą Czasami wystarczy podejść do człowieka i zapytać: „Jak się czujesz? Co u ciebie naprawdę słychać? Jak mogę się o ciebie modlić?”. Nie chodzi o wścibstwo, ale o autentyczną troskę. Bóg widzi samotność seniorów, zmęczenie matek, które pracują ponad siły, starsze osoby potrzebujące wykonania do nich telefonu, odwiedzin i pomocy. Widzi ludzi, którzy w tygodniu zmagają się z trudnościami, o których nikt nie wie. Nie może być tak, że troska o innych spoczywa tylko na małej grupce osób. Po jakimś czasie również oni będą potrzebowali pomocy. Obyśmy więc byli wspólnotą, w której wszyscy, każdy na miarę swoich możliwości, są wyczuleni na krzywdę, samotność i wycofanie. Kiedy praktykujemy Bożą łaskę, wtedy nawzajem się budujemy. Wtedy pojawia się radość, poczucie przywiązania i doświadczenie Bożego działania. Oddaj Bogu swoje bezpieczeństwo Wdowa nie ofiarowała tylko pieniędzy, ofiarowała swoje bezpieczeństwo. Jej postawa była wyrazem zaufania, że nawet wtedy, gdy człowiek ma niewiele, może powierzyć swoje życie Bogu. Nie chodzi o to, żebyśmy wszyscy sprzedali swoje majątki, lecz o serce, które ufa Bogu pomimo rozczarowań i ograniczeń. Bóg nie szuka przede wszystkim naszych zasobów, ale naszego serca wiary i zaufania. Może masz dzisiaj mało siły, mało wiary, zranione serce albo trudną przeszłość. Twoje dwa grosze przyniesione z wiernością są dla Boga cenniejsze niż wielkie, puste deklaracje. Nie jesteśmy niewidzialni Być może ktoś nosi w sobie rozczarowanie Kościołem albo ludźmi wierzącymi. Ta Ewangelia przypomina jednak, że słabość instytucji nie przekreśla miłości Boga. Kościół powinien być miejscem przejrzystości, troski i przyjęcia, a nie oceniania człowieka wyłącznie według jego użyteczności czy możliwości. Kiedy wrócimy do codzienności, pamiętajmy: nie jesteśmy niewidzialni dla Boga, ale też nie powinniśmy być niewidzialni dla siebie nawzajem. Nasza wierność, modlitwy, uśmiech, czas i obecność mają ogromną wartość. Ty jesteś Bożym skarbem Pan Jezus siedzi przy skarbnicy naszego życia i patrzy z miłością. Widzi twoje dwa grosze i mówi: „Dałeś więcej, niż ci, którzy dali dużo, ale dlatego, że im zbywało”. Może twój czas jest cenniejszy, bo naprawdę go nie masz, a jednak angażujesz się. Może twoje siły są ograniczone, a mimo to trwasz przy Bogu. Może nie masz wiele do zaoferowania, ale przynosisz to z wiernością. Pan Jezus patrzy na nas i mówi: „Ty jesteś moim skarbem”. Bóg widzi nasze dwa grosze. Widzi nasze życie, nasze zmagania i naszą wierność. I właśnie dlatego możemy Mu ufać. Wesprzyj 12 2490 0005 0000 4500 5818 4157 tytuł wpłaty: „darowizna na cele kultu religijnego” #NoweŻycieWarszawa #KościółZielonoświątkowy #Ewangeliczni #protestanci #Kościół #NoweŻycie #JezusChrystus #Wiara #Dwagrosze #EwangeliaMarka #kazanie #MirosławMuszczyński