Перейти к содержимому

Dlaczego lotniskowca IJN Taiho wciąż nie znaleziono

Zapomniana Flota

0:00 / 0:00

Dlaczego lotniskowca IJN Taiho wciąż nie znaleziono

7 457 просмотров · 5 дн. назад
Zapomniana Flota
159 подписчиков
7 457 просмотров · 5 дн. назад
Najgrubiej opancerzony lotniskowiec Japonii zatonął pierwszego dnia walki po jednym trafieniu torpedą. Do dziś nikt nie wie, gdzie leży jego wrak. Taiho, czyli Wielki Feniks, zbudowano w stoczni Kawasaki w Kobe: stępkę położono w lipcu 1941 roku, a do służby okręt wszedł 7 marca 1944 roku. Prawie 30 tysięcy ton, 260 metrów długości i 8800 ton pancerza, czyli trzydzieści procent masy okrętu, miały uczynić go niezatapialnym: pokład lotniczy wytrzymywał bombę o masie 500 kilogramów, a radar dozoru powietrznego i zamknięty komin w wyspie były pierwszymi takimi rozwiązaniami w japońskiej marynarce. Jako okręt flagowy wiceadmirała Jisaburo Ozawy poprowadził dziewięć lotniskowców, pięć pancerników i 430 samolotów do operacji A-Go w rejonie Marianów. Rankiem 19 czerwca 1944 roku torpeda trafiła w prawą burtę, zablokowała dziobowy podnośnik lotniczy i rozerwała zbiornik paliwa lotniczego, a opary rozeszły się po niewentylowanych hangarach, choć chorąży Sakio Komatsu zniszczył wcześniej jedną torpedę własnym samolotem. Opancerzony pokład pozostał nietknięty, dowódca amerykańskiego okrętu podwodnego nawet nie wiedział, że w ogóle trafił, a Taiho leży dziś w ciemności na dnie Morza Filipińskiego. Subskrybuj kanał i włącz dzwonek, żeby nie przegapić kolejnych historii.