Po 15 latach pracy wiem, że te 5 rzeczy zmieniło wszystko
Patryk Sobotka
0:00 / 0:00
Po 15 latach pracy wiem, że te 5 rzeczy zmieniło wszystko
1 469 просмотров · 1 мес. назад
Patryk Sobotka
46,8 тыс. подписчиков
1 469 просмотров · 1 мес. назад
5 RZECZY, KTÓRE ZMIENIŁY MOJĄ PRACĘ 🧠
Pięć rzeczy, które zmieniły moją pracę i sposób, w jaki rozumiem mechanizm zdrowienia i chorowania.
To 5 kamieni milowych mojej kilkunastoletniej praktyki. Zostań do końca, bo piąta rzecz może Cię zaskoczyć. 😉
1️⃣ SPOJRZENIE NA CZŁOWIEKA GLOBALNIE
Dzisiaj wydaje mi się to absolutną podstawą: ciało działa jako całość, jako sieć wzajemnych połączeń.
Problem w biodrze po dawnej kontuzji może po czasie objawić się bólem lędźwi, a uporczywe napięcie w pachwinie może być związane ze skręceniem stawu skokowego.
Do takiego myślenia jako pierwszy wprowadził mnie masaż tkanek głębokich.
2️⃣ TESTY NERWOWO-MIĘŚNIOWE
Dla mnie osobiście — najważniejsze odkrycie.
Testy nerwowo-mięśniowe diametralnie zmieniły mój sposób diagnostyki i terapii. Wrzuciły moją pracę nie jeden, a kilka poziomów wyżej.
Na nich w dużej mierze opiera się neuroterapia i mój sposób patrzenia na człowieka.
3️⃣ TRIADA ZDROWIA
Dzięki niej zacząłem patrzeć na człowieka szerzej i rozumieć, jak różne rodzaje stresu wpływają na cały organizm.
Struktura. Biochemia. Emocje.
Połączenie tego modelu z testami pozwoliło mi naprawdę zacząć pracować holistycznie.
4️⃣ NARZĄDY TRZEWNE I AUTONOMICZNY UKŁAD NERWOWY
Połączenie wielu szkoleń w jeden spójny system pracy pozwoliło mi inaczej spojrzeć na problemy jelitowe, migreny, zaburzenia snu czy przewlekłe dolegliwości bólowe.
Nie tylko: „gdzie boli?”, ale przede wszystkim: „dlaczego organizm funkcjonuje właśnie w taki sposób?”
5️⃣ CZŁOWIEK JAKO CZĘŚĆ WIĘKSZEGO SYSTEMU
Czyli spojrzenie na człowieka jako element skomplikowanej sieci relacji — ze sobą, rodziną i społeczeństwem.
Tutaj ogromnie dużo wniosły warsztaty ustawień systemowych i praca ze wzorcami transgeneracyjnymi.
Zmieniły sposób, w jaki rozumiem ludzi i problemy, z którymi trafiają do mojego gabinetu.
I chyba właśnie to jest w tej pracy najciekawsze.
Im dłużej pracuję, tym mniej widzę pojedynczy objaw, a coraz bardziej człowieka i cały system, którego jest częścią.