Zagrajmy w Diablo 2 cz 114--Forteca Pandemonium--
Luki8009
0:00 / 0:00
Zagrajmy w Diablo 2 cz 114--Forteca Pandemonium--
5 479 просмотров · 15 лет назад
Luki8009
2,81 тыс. подписчиков
5 479 просмотров · 15 лет назад
--Tędy , tam widzę portal (Krzyknął podekscytowany Petrus do grupki przyjaciół ,podążających tusz za jego plecami , ciemnym korytarzem, Kazamatów nienawiści )
--Ja wam mówię że to zły pomysł ( Powiedział pełny obaw Czupryniasty , wielkimi jak spodki oczami , próbując przebić ciemności ,okalające cały korytarz)--Dostanemy za to po dupach i jesce do tego kaly dostanemy zobacycie.
--Nie bądź baba ( Zgaił przyjaciela Petrus , przykładając mu do czoła ostrze drewnianego mieczyka)--Mamy super tajnowską misję do wykonania , zresztą wujek na pewno potrzebuje naszej pomocy.
--Ale , ale tam bedzie mnóstwo potflów co mogą nas zabić , albo i gozej coś mogą zlobić nam (Drżąc na całym ciele , wyjęczała Pallita )
--A pefno ze bedzie tam w sracz potfolów (Wojowniczo odparł Vertus , trzymając oburącz zardzewiały nóż , podprowadzony jeszcze z Tawerny Atmy)--A my je wsyskie bedziem katlupić i moldować tak ze im wsyskie przyżądy ze środka bzucha bedą wypływać wsyskie o .
--A ja jak tsasne Diablosa ujosa , to mu se kalk w kolanie zlamie w czech miejscach , albo i pięciu .(Dorzucił podekscytowany Czupryniasty , straszliwie przy tym opluwając, swoją nową drewnianą zbroję , zbitą ze sztachet z płotu Teresy.)--Abo tak mu psyfasole ze mu ldzeń klęgowy piętą wyskocy.
--A jak . a jak te potfoly nas zatucą ?(Wyjęczała nie na żarty już przestraszona Pallita )--A jak nas zabiją ?
-Nas!?Zabiją?A za co?(Spytał zdziwiony Vertus , patrząc litościwym wzrokiem w stronę Pallity )--Miej ze lozum dziewcyno , przecies nic ne zrobiliśmy , a po zatym jesteśmy dziećmi a dzieci się ne zabija .
-Ano tak , lacja (Odparła w pełni już przekonana Pallita )--A wece co .Ja bede mamić potfoly swoja nezemską ulodą (Dodała dumnie młoda miss , przyjmując postawę modelki na wybiegu)--Zaklęce ich sobie w okół paluska , o tego (Dokończyła Pallita , pokazując wszystkim środkowy palec , tak zwanego "Fakijusa")
--Tylko się nie kręć za blisko tych potworów , bo będziemy mieć problem żeby cię odróżnić hehe (Zażartował Pertus , ale natychmiast tego pożałował , czując na sobie nienawistny wzrok Pallity)
--Uwazas ze jestem taka pocwalą jak te potfoly,kupossaczu zbalaniały?(Wysyczała pełnym jadu głosem Pallita , gotując się do natychmiastowego ataku)
--Do portalu!(krzyknął Petrus , natychmiast zmieniając temat rozmowy i powoli oddalając się w stronę magicznego przejścia.Ani na moment jednak nie spuszczał z oczu Pallity.)
--Jesce zobacys wstrętny kupojadzie , jesce zobacys(Szeptała rozgniewana Pallita , układając w głowie , misterny plan zemsty.........