15 rzeczy, których kobiety po 50-tce powinny PRZESTAĆ kupować w spożywczym
Pani Gospodarka
0:00 / 0:00
15 rzeczy, których kobiety po 50-tce powinny PRZESTAĆ kupować w spożywczym
6 508 просмотров · 2 дня назад
Pani Gospodarka
1,34 тыс. подписчиков
6 508 просмотров · 2 дня назад
📘 DAWNY SPOSÓB OSZCZĘDZANIA — cały poradnik w PDF
👉 https://panigospodarka.netlify.app/
50 stron + 25 przepisów z osiedlowego sklepu + 12 kart do wydruku. Natychmiastowy dostęp, 39 zł
---------------------------------------------------------------
15 rzeczy, których kobiety po 50-tce powinny PRZESTAĆ kupować w spożywczym
Wstęp: Przeszłam przez sklep i patrzyłam, co mamy w koszykach
Rzeczy 15 i 14: Gotowe sałatki i warzywa krojone
Rzeczy 13 i 12: Gotowe surówki i jogurty w małych kubeczkach
Rzeczy 11 i 10: Serki topione i wędlina krojona w opakowaniach
Rzeczy 9 i 8: Zupy w kartonie i soki oraz wody smakowe
Rzeczy 7 i 6: Chleb tostowy i mrożone dania gotowe
Rzeczy 5 i 4: Przyprawy w saszetkach i ciasta ze sklepu
Rzeczy 3 i 2: Batony i chipsy oraz wszystko, co stoi przy kasie
Rzecz 1: Półka na wysokości oczu — jak zaprojektowany jest sklep
Przeszłam kiedyś przez cały sklep i zamiast patrzeć na ceny, robiłam coś zupełnie innego. Patrzyłam na to, co kobiety w moim wieku mają w koszykach. Nie oceniałam nikogo, bo w moim własnym koszyku leżało dokładnie to samo.
Ale kiedy wróciłam do domu i wypisałam, co widziałam najczęściej, wyszło mi piętnaście tych samych rzeczy. Piętnaście produktów, za które płacimy dwa, trzy, a przy niektórych nawet cztery razy więcej, niż powinnyśmy, i to za coś, co bardzo często jest gorsze niż to, co zrobiłybyśmy same w kwadrans.
To nie jest film o odmawianiu sobie czegokolwiek. Jestem po pięćdziesiątce i mam znacznie mniej cierpliwości do wyrzeczeń niż kiedyś. To jest film o tym, żeby te same pieniądze wystarczały na dłużej.
Przechodzimy przez cały sklep, alejka po alejce, dokładnie tak, jak się przez niego idzie z koszykiem. Znajdziesz tu też sposoby, o których dziś prawie nikt nie pamięta. Jak trzymać sałatę, żeby wytrzymała cały tydzień. Trzy pasty kanapkowe z twarogu za grosze. Kompot z obierek po szarlotce. I trzy przekąski z domu mojej babci, z których każda kosztuje mniej niż złotówkę.
A rzecz numer jeden nie jest żadnym produktem. To jest półka. Produkty w sklepie nie leżą tam, gdzie leżą, przez przypadek, a miejsce na wysokości wzroku jest najdroższym miejscem w całym sklepie. Kiedy zrozumiesz, jak to działa, Twoje zakupy zmienią się już przy następnym wyjściu do sklepu, i to bez żadnego wysiłku.
Zasubskrybuj, jeśli szukasz dawnych, domowych sposobów na dzisiejsze ceny. Nowy odcinek co tydzień.
#zakupy #oszczędzanie #spożywczy #domowybudzet #drożyzna #czegoniekupować #jakoszczędzać #taniegotowanie #dawnesposoby #emerytura #gospodarstwodomowe #poradydlakobietpo50 #mądrezakupy #niemarnujjedzenia #domowesposoby