Перейти к содержимому

BITWA o ATLANTYK | Kiedy KRIEGSMARINE Prawie Wygrała Drugą Wojnę Światową

Der Kommandant POL

0:00 / 0:00

BITWA o ATLANTYK | Kiedy KRIEGSMARINE Prawie Wygrała Drugą Wojnę Światową

7 255 просмотров · 7 дн. назад
Der Kommandant POL
3,26 тыс. подписчиков
7 255 просмотров · 7 дн. назад
Odkryj niepublikowane i rzadko oglądane fotografie z bitwy o Berlin w 1945 roku, zebrane w wyjątkowej kolekcji stworzonej dla pasjonatów historii. Ponad 200 historycznych fotografii pozwoli Ci prześledzić ostatnie dni III Rzeszy i zobaczyć sceny, które rzadko pojawiają się w filmach dokumentalnych. 🔥 Uzyskaj dostęp do kolekcji już teraz i odkryj Berlin 1945 jak nigdy dotąd: https://derkommandant.com/pl Bitwa o Atlantyk była jedną z najdłuższych i najbardziej decydujących kampanii II wojny światowej. Od 1939 do 1945 roku Niemcy próbowały odciąć szlaki morskie, które zaopatrywały Wielką Brytanię, a później umożliwiały transport ogromnych ilości amerykańskich wojsk, paliwa, żywności i uzbrojenia do Europy. Kriegsmarine, w szczególności za pomocą swoich okrętów podwodnych U-Boot, dążyła do zatopienia wystarczającej liczby statków handlowych, aby ekonomicznie udusić Wielką Brytanię i utrudnić jakąkolwiek przyszłą ofensywę aliancką na kontynencie. Dla Winstona Churchilla zagrożenie podwodne stało się jednym z największych niebezpieczeństw dla przetrwania Brytyjczyków podczas wojny. Główny dowódca niemieckiej wojny podwodnej, admirał Karl Dönitz, opracował skoordynowane użycie grup U-Bootów znanych jako „wilcze stada”. Gdy okręt podwodny wykrył aliancki konwój, przekazywał swoją pozycję, a inne U-Booty zmierzały w ten rejon, aby zaatakować, zazwyczaj w nocy. Szczególnie niebezpieczne były pewne okresy lat 1940–41 oraz pierwsze miesiące 1942 roku, kiedy niemieckie okręty podwodne zdołały zatopić ogromne ilości alianckiego tonażu. Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny U-Booty intensywnie atakowały również ruch morski u wybrzeży Ameryki i na Karaibach, wykorzystując początkowo słabości obrony przeciwokrętowej. Jednak Alianci rozwijali coraz skuteczniejszą odpowiedź. Doskonalenie radaru, sonaru, bomb głębinowych, wywiadu radiowego i osłony lotniczej dalekiego zasięgu stopniowo przekształciło Atlantyk w znacznie bardziej niebezpieczne miejsce dla niemieckich okrętów podwodnych. Lotniskowce eskortowe pomogły zamknąć obszary oceanu znajdujące się wcześniej poza zasięgiem lotnictwa bazującego na lądzie, podczas gdy wyspecjalizowane grupy eskortowe zaczęły aktywnie polować na U-Booty. Informacje wywiadowcze uzyskane dzięki złamaniu niemieckich szyfrów pozwalały również, w różnych momentach, korygować trasy konwojów i przewidywać ruchy wroga. Wiosną 1943 roku sytuacja zmieniła się decydująco na korzyść Aliantów, a straty niemieckich okrętów podwodnych wzrosły do poziomu niemożliwego do utrzymania. Niemcom nigdy nie udało się całkowicie odciąć brytyjskiej komunikacji morskiej, a od połowy 1943 roku aliancka przewaga przemysłowa, technologiczna i lotnicza ostatecznie przeważyła szalę bitwy. Konwoje nadal przemierzały ocean i umożliwiły zgromadzenie w Wielkiej Brytanii ludzi i materiałów niezbędnych do operacji, takich jak lądowanie w Normandii. Kriegsmarine walczyła dalej do ostatnich dni wojny i wprowadziła do służby bardziej zaawansowane okręty podwodne, ale zbyt późno, aby zmienić wynik. Bitwa o Atlantyk dowiodła, że II wojna światowa nie rozstrzygała się tylko w gigantycznych bitwach lądowych: przez lata cicha walka pod wodą decydowała o tym, czy Alianci będą w stanie utrzymać otwarty szlak łączący Amerykę Północną z Europą.