Перейти к содержимому

Zasada PIĘCIU SEKUND, zanim wysiądziesz na stacji paliw

Marek Borkowski

0:00 / 0:00

Zasada PIĘCIU SEKUND, zanim wysiądziesz na stacji paliw

15 804 просмотра · 1 дн. назад
Marek Borkowski
5,76 тыс. подписчиков
15 804 просмотра · 1 дн. назад
Pan Lucjan z Łomży tankuje przed wyjazdem do sanatorium. Torebka żony na siedzeniu pasażera, kluczyk w stacyjce - przecież kasa jest dwadzieścia metrów dalej. Kiedy wychodzi z kolejki, drzwi pasażera są uchylone, a jakiś mężczyzna idzie szybkim krokiem w stronę ulicy. Nikt niczego nie wyłamał. Ktoś po prostu patrzył, zanim pan Lucjan w ogóle wysiadł z auta. Złodziej na stacji nie potrzebuje siły. Potrzebuje pięciu sekund waszej nieuwagi. Więc te pięć sekund oddajecie wcześniej - zanim wysiądziecie. W filmie: zasada pięciu sekund przed otwarciem drzwi i w drodze powrotnej z kasy dlaczego „tylko na chwilę” przy kasie kosztuje najwięcej silnik na chodzie zimą, kiedy w aucie zostaje wnuk albo pies „złoty sygnet” za pieniądze na paliwo — scenariusz, który polska policja opisuje od lat jedno zdanie, które wystarczy, i drugie, gdy ktoś dalej podchodzi myjnia przy stacji przebita opona, „coś panu cieknie” i kartka za wycieraczką noc na MOP-ie dlaczego nie warto gonić złodzieja Pięć zasad na każdą stację: zanim wysiądziecie: pięć sekund i rozejrzenie się dookoła odchodzicie od auta choćby na metr: kluczyk w kieszeni, auto zamknięte pilotem torebka i dokumenty nigdy na siedzeniu pasażera tankujcie, kiedy zostaje ćwierć baku, a nie na rezerwie obcemu, który prosi o pieniądze: „Nie, dziękuję” i krok w tył Co mówią komunikaty policji: Od lat powtarza się ten sam scenariusz. Ktoś mówi, że zabrakło mu paliwa, jedzie na pogrzeb albo zepsuła mu się karta, i w zamian za pieniądze oferuje „złotą” biżuterię albo zagraniczne banknoty. Biżuteria okazuje się tombakiem, a za oszustwo grozi do 8 lat więzienia. Jeśli daliście już pieniądze, dzwońcie od razu na 112 i podajcie markę, kolor i kierunek jazdy auta - szybkie zgłoszenie naprawdę pozwalało policji zatrzymać oszustów. Metoda „na kolec” polega na tym, że ktoś przebija oponę na parkingu albo na stacji, a kiedy wymieniacie koło, kradnie rzeczy z siedzenia. Przy każdym wyjściu z auta gaście silnik, zabierzcie kluczyk i zamknijcie drzwi. Jeśli w oponie tkwi ostry przedmiot, zadzwońcie na policję. Kodeks drogowy zabrania kierowcy oddalania się od auta, w którym pracuje silnik. Jeśli coś zginie: nie gońcie złodzieja, dzwońcie na 112. Kartę zastrzeżecie pod numerem 828 828 828 (całą dobę). Utratę dowodu zgłoście w urzędzie albo w aplikacji mObywatel. Jeśli ten film się wam przydał, zostawcie kciuk w górę. Zapraszam do subskrypcji kanału i zapoznania się z przeszłymi i następnymi treściami. Tu nie chodzi o strach. Chodzi o to, żeby nic nikomu nie ułatwiać. Materiał ma charakter ogólny i profilaktyczny, nie jest poradą prawną. Przypadki opisane na podstawie komunikatów policji, bez danych osobowych. Postacie w filmie są typowe, nie opisują konkretnych osób. #kierowcy #stacjapaliw #bezpieczeństwo #oszustwa #seniorzy #samochód #podróż #porady #prewencja #panmarek