Перейти к содержимому

„20 mln euro kary za brak zabezpieczeń”. Gawkowski o wycieku danych medycznych. Nawrocki lobbystą?

Radio ZET

0:00 / 0:00

„20 mln euro kary za brak zabezpieczeń”. Gawkowski o wycieku danych medycznych. Nawrocki lobbystą?

43 120 просмотров · Трансляция закончилась 2 дн. назад
Radio ZET
729 тыс. подписчиков
43 120 просмотров · Трансляция закончилась 2 дн. назад
Krzysztof Gawkowski - wicepremier, minister cyfryzacji, wiceszef Lewicy był Gościem Radia ZET. Zaprasza Bogdan Rymanowski! Cyberbezpieczeństwo Polski, masowy wyciek danych medycznych to główne tematy, które zdominowały najnowsze wydanie programu „Gość Radia ZET”. Wicepremier odniósł się do doniesień w sprawie potężnego ataku hakerskiego na prywatne systemy medyczne obsługujące m.in. gabinety stomatologiczne, skąd mogło wyciec nawet 2 miliony rekordów danych pacjentów. Szef resortu kategorycznie odrzucił zarzuty o bezradność państwa, podkreślając, że bezpośrednia odpowiedzialność za ochronę danych klientów spoczywa na prywatnych firmach, które muszą realnie inwestować w infrastrukturę IT. Minister zapowiedział bezwzględne kontrole Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) i surowe kary finansowe dla podmiotów ignorujących zagrożenia, deklarując stanowczo: „tu nie będzie żadnej miękkiej gry, bezwzględność do kwadratu. Jeżeli nie inwestujesz w cyberbezpieczeństwo, nie widzisz, że mamy wojnę hybrydową w Europie, że Polska jest poddana hybrydowej wojnie z Rosją, jeśli nie chce zrobić wszystkie, by zachować reputacje, to będziesz płacił kary i ponosił odpowiedzialność” . Równocześnie wicepremier uspokoił, że skradzione bazy zostały zabezpieczone przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) i nie są dostępne w sieci. Gawkowski zaapelował do obywateli o masowe zastrzeżenie numeru PESEL w rządowej aplikacji mObywatel i zapowiedział rewolucyjne zmiany w prawie, które zablokują możliwość przetwarzania powyżej 100 tysięcy rekordów tym podmiotom medycznym, które nie spełnią wysokich rygorów cyberbezpieczeństwa. Drugim kluczowym wątkiem dyskusji była walka z dezinformacją w internecie, fałszywymi reklamami wykorzystującymi wizerunki osób publicznych oraz uregulowanie działalności globalnych korporacji technologicznych (Big Tech). Krzysztof Gawkowski ujawnił kulisy sporu legislacyjnego wokół unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA), zarzucając Prezydentowi RP celowe zawetowanie przepisów, które dawałyby państwu narzędzia do natychmiastowego usuwania fake newsów w czasie rzeczywistym i nakładania surowych kar na platformy społecznościowe. Zdaniem wicepremiera postawa głowy państwa nosi znamiona działań lobbingowych na rzecz zagranicznych gigantów. Rząd podjął jednak kroki na arenie międzynarodowej, występując do Komisji Europejskiej o nałożenie na koncern Meta kary w wysokości 250 milionów euro za bezczynność wobec oszustw na Facebooku i Instagramie. Szef resortu zadeklarował także walkę o wdrożenie podatku cyfrowego, odrzucając obawy, że taka decyzja mogłaby negatywnie wpłynąć na relacje dyplomatyczne z USA lub negocjacje w sprawie stałych baz wojskowych. Gawkowski podkreślił, że Polska inwestująca blisko 5% PKB w obronność jest silnym partnerem transatlantyckim, który ma pełne prawo chronić finanse swoich obywateli, argumentując: „wielki Big Tech, wielka korporacja powinna w Polsce płacić podatek, bo przecież korzysta na moich, pana, naszych rodzin i milionów Polaków danych, korzysta z lajków, analizuje to wszystko, sprzedaje więcej wiedzy z platformy cyfrowej". Wicepremier przedstawił także zadania nowo powołanego centrum do walki z dezinformacją, które ma za zadanie punktować rosyjskie operacje psychologiczne w polskiej infosferze, w tym sterowane przez boty i trolle próby wywołania paniki wojennej i skłócenia społeczeństwa w temacie pomocy Ukrainie. Wicepremier Gawkowski odniósł się do sporu o Trybunał Konstytucyjny i zapowiedzi przywracania praworządności, kierując bezpośrednie słowa pod adresem sędziego Bogdana Święczkowskiego. Jako reprezentant Nowej Lewicy opowiedział się za bezwzględnym uregulowaniem statusu instytucji i umożliwieniem pracy prawidłowo wybranym sędziom, stwierdzając stanowczo: „czas skończyć z tą patologią w Trybunale Konstytucyjnym, ma być porządek, żeby był porządek trzeba skarcić tego, który jest dzisiaj jego szefem i ogranicza prawo do wykonywania pracy innym". Jednocześnie minister kategorycznie wykluczył możliwość wprowadzenia głosowania przez internet w najbliższych wyborach parlamentarnych. Tłumaczył to barierami politycznymi oraz zbyt wysokimi napięciami społecznymi, które mogłyby rodzić nieuzasadnione oskarżenia o fałszerstwa wyborcze. Podsumowując plany polityczne na rok 2027, Gawkowski zadeklarował chęć samodzielnego startu Nowej Lewicy, budując kapitał polityczny wokół dotychczasowych sukcesów w rządzie, do których zaliczył m.in. głęboką reformę Państwowej Inspekcji Pracy oraz skuteczną walkę z patologią nadużywania umów cywilnoprawnych i tzw. umów śmieciowych na polskim rynku pracy