Перейти к содержимому

Kajdany umysłu

Freigeist

0:00 / 0:00

Kajdany umysłu

9 просмотров · 11 дн. назад
Freigeist
4 подписчика
9 просмотров · 11 дн. назад
Tekst: [Intro] Kajdany bez stali, klucz trzymasz TY!!! [Zwrotka 1] To nie strach przed biedą, trzyma nas przy ziemi, tylko głos tych wszystkich, którym wierzyć chcemy. Budują nam klatki, niby dla Ludności, My potem szukamy, skrawka swej wolności. Gonimy za cyfrą, za pustych mażeń cieniem, tracąc przy tym drogę Dziadków. I ich poświęcenie. [Refren] Kajdany umysłu — sami je zakładamy! Drzwi są otwarte, lecz wciąż nie uciekamy. Mamy własny klucz. Boimy się go użyć, więc Czcimy więzienie, w którym każą nam żyć. [Zwrotka 2] Gdy nadchodzi czas spaceru, łazisz zawsze tam bez celu, Idziesz szwędać się w markecie, szukać promocji, Głównie Śmieci! Na bilbordzie Ledy świecą. Zachęcają tańszą Kiecą. Ziomka mijasz jak Rywala. Co Ci promkę podpierdala. Chcesz mieć więcej niż on niesie. Choćbyś miał to spalić w lesie. Człowiek człowiekowi Wilk! Nie. Przyjaciel, nie od dziś. Został numer, wyścigu życia, szczurzy cel jest do zdobycia. [Refren] Kajdany umysłu — sami je zakładamy! Drzwi są otwarte, lecz wciąż nie uciekamy. Mamy własny klucz. Boimy się go użyć, więc Czcimy więzienie, w którym każą nam żyć. [Zwrotka 3] Zostaw dziś wszystko na trochę, na dłużej, Świat Ci wykrzyczy: Ty Leniu! Ty Tchurzu! Bo wpis w Excelu ma dziwne brzmienie, gdy Człowiek wybiera własne istnienie. Co niby posiadam. Posiada mnie mocniej, każda rzecz ma cenę, życie nie promocja. Bez straży, bez murów, bez więziennych krat, z własnym kluczem w dłoni, zamykasz swój świat. [Wstawka] Więcej! Więcej! — aż zabraknie nas samych! Więcej! Więcej! — aż Nam serce ustanie! [Refren] Kajdany umysłu — zerwijmy je dziś! Drzwi są otwarte — wystarczy z tą wyjść. Niech zgaśnie neon, niech pęknie ten mur, Człowiek nie jest wolny, póki dzierży ich klucz. Kajdany umysłu — narzucony styl. Kajdany umysłu — klucz wciąż masz Ty! [Outro] Nie jesteś cyfrą. Towarem też nie. Więc zacznij żyć! Przestań w pętli tkwisz!