Перейти к содержимому

Ina Hope -Lawa

INA HOPE

0:00 / 0:00

Ina Hope -Lawa

37 просмотров · 1 дн. назад
INA HOPE
14 подписчиков
37 просмотров · 1 дн. назад
[Intro – szept, niski puls] Pod spokojnym niebem coś zaczyna drżeć… [Zwrotka 1] Po jednej stronie zwyczajny dzień, ktoś biegnie do domu, ktoś śmieje się. Po drugiej stronie zamiera głos, ktoś nie powróci, choć czeka dom. Te same ulice, ten sam czas, a jednak przepaść oddziela nas. Pod naszymi stopami od dawna wrze, lecz nikt nie wierzył, że zbudzi się. [Przedrefren – narastające napięcie] Cicho, cicho — słyszysz ten dźwięk? Coraz bliżej, pod skórą ziemi. Jeszcze chwila, ostatni wdech, już nic nie będzie takie jak wcześniej! [REFREN – mocny, melodyjny] Lawa, lawa — pod stopami żar! W jednej chwili pęka cały świat! Lawa, lawa — nie zatrzyma jej żaden mur, gdy budzi się lęk! Po jednej stronie jeszcze trwa dzień, po drugiej wszystko zamienia się w cień. Lawa, lawa — coraz bliżej nas, kto ocali świat, gdy zapłonie strach?! [Zwrotka 2] Ktoś zamyka okna, ktoś zamyka drzwi, ktoś już nie potrafi spokojnie śnić. Wczoraj obcy dramat, dzisiaj własny lęk, coraz więcej ciszy, coraz mniej słów. Na ekranie twarze, w oczach niemy krzyk, jutro nowe wieści, dziś nie zasną ci. Ktoś powtarza: „Przecież to nie dotyczy mnie”, aż usłyszy kroki tuż za sobą gdzieś. [Przedrefren] Cicho, cicho — słyszysz ten dźwięk? Coraz bliżej, pod skórą ziemi. Jeszcze chwila, ostatni wdech, już nic nie będzie takie jak wcześniej! [REFREN] Lawa, lawa — pod stopami żar! W jednej chwili pęka cały świat! Lawa, lawa — nie zatrzyma jej żaden mur, gdy budzi się lęk! Po jednej stronie jeszcze trwa dzień, po drugiej wszystko zamienia się w cień. Lawa, lawa — coraz bliżej nas, kto ocali świat, gdy zapłonie strach?! [Bridge – muzyka nagle cichnie] Nie spadła z nieba, nie przyszła ze snu, od dawna rosła pośród nas tu. Z każdego milczenia, z każdego zła, aż ktoś zapłacił za wszystko sam. A kiedy jutro zapytasz: „Dlaczego?”, czy znajdziesz odwagę spojrzeć w lustro? [REFREN FINAŁOWY – pełna moc] Lawa, lawa — pod stopami żar! W jednej chwili pęka cały świat! Lawa, lawa — nie zatrzyma jej żaden mur, gdy budzi się lęk! Po jednej stronie jeszcze trwa dzień, po drugiej wszystko zamienia się w cień. Lawa, lawa — coraz bliżej nas, nie pozwól, żeby pochłonęła nas! [Outro – szept] Nie każda lawa płynie z wulkanu. Niektóre wybuchają w ludzkich sercach.