Перейти к содержимому

AIS Loop Orchestra - Rysunek na szkle (Krzysztof Krawczyk cover) [downtempo/chillout/gospel]

AIS Loop Orchestra

0:00 / 0:00

AIS Loop Orchestra - Rysunek na szkle (Krzysztof Krawczyk cover) [downtempo/chillout/gospel]

168 просмотров · 8 дней назад
AIS Loop Orchestra
41 подписчик
168 просмотров · 8 дней назад
W 1976 roku Krzysztof Krawczyk miał już za sobą kilkanaście lat na scenie. Urodzony 8 września 1946 roku w Katowicach, współtworzył w latach sześćdziesiątych zespół Trubadurzy. Potem rozpoczął karierę solową i stał się jedną z największych gwiazd polskiej estrady lat siedemdziesiątych. W 1976 roku ukazała się jego płyta „Rysunek na szkle", wydana przez Polskie Nagrania Muza. Utwór tytułowy nagrano także na kilku singlach z tego roku, w różnych zestawieniach, między innymi z „Byle było tak" i „Pogubiłem drogi". Muzykę do piosenki skomponował sam Krawczyk. Autorem tekstu był według Discogs i większości źródeł Janusz Kondratowicz, ten sam, który napisał słowa „Papierowego księżyca" dla Haliny Frąckowiak. Kondratowicz miał szczególny dar do tekstów o miłości, której nie da się już uratować, i tutaj ten dar jest wyraźny. Na tej samej płycie znalazły się też utwory innych autorów, między innymi „Byle było tak" Jerzego Kleyny i Wojciecha Trzcińskiego, czyli tego samego duetu, który napisał „Odpływają kawiarenki" dla Ireny Jarockiej. Tekst „Rysunku na szkle" zaczyna się od niepewności bohatera, który wciąż się uczy samego siebie, żyje „do utraty tchu" i rzuca się w rwący nurt zdarzeń, pukając do zamkniętych drzwi. Druga zwrotka jest jeszcze gorzka: czas jest złym doradcą, wieczorami bohater pisze wiersze, których adresatka już nie czyta, a wiosny i jesienie biegną, powiększając „morze zwykłych spraw" między nimi. W trzeciej bohater marzy o tym, żeby kiedyś stanąć w pół drogi, cisnąć świat w kąt, ochłodzić twarz kroplą wody i odnaleźć dawny ogień. Zaraz potem tekst gasi tę nadzieję pytaniem, czy bystra toń rzeki zwróci dawną urodę. Odpowiedź nie pada. Refren jest sercem piosenki i najtrudniejszym do wyjaśnienia fragmentem. Jest w nim niebo „jak len", noc za krótka na sen i dom, w którym ktoś czeka i jest miejsce dla spóźnionych gości. Potem pada tytułowy obraz: na rysunku na szkle, który wciąż istnieje, nie ma już narratora. Tekst nie mówi, czym dokładnie jest ten rysunek. Może to wspomnienie, może ślad po kimś, kto był tu kiedyś. Ta niejasność jest zamierzona i właśnie dzięki niej piosenka mieści w sobie więcej niż jedną historię. Sam Krawczyk po latach, gdy przeszedł od wizerunku „dyskotekowego playboya" do roli dojrzałego artysty, stał się symbolem ludzi, którzy kiedyś wiele zgubili i szukali drogi powrotnej. Zmarł 5 kwietnia 2021 roku w Łodzi, a „Rysunek na szkle" jest jednym z utworów, które ten wizerunek najlepiej uosabiały. Autor oryginalnej muzyki: Krzysztof Krawczyk. Autor tekstu: Janusz Kondratowicz.